Sztos Alert

Czerwona polska jesień… czy jakoś tak. Przedstawiam Wam Hadesa, RISa na dzikich drożdżach z Olimpu, który leżakuje u nas… wystarczająco długo. A do tego wykopany z podziemi Imperator Bałtycki z beczki po Sherry Oloroso od Pinty. Pytajcie o dostępność, ponieważ tych butelek mamy naprawdę mało. Czy można wyobrazić sobie lepszy początek jesieni?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *